← Wszystkie aktualności
DisStream

DisStream

18 czerwca 2026

Zapowiedziano NARUTO BANDAI TCG

Czy to oznacza koniec Mythosów? Kiedy wychodzi? Podsumujmy fakty i argumenty!

Zapowiedziano NARUTO BANDAI TCG

Dziś ogromny japoński gracz Bandai oficjalnie odkrył karty i zapowiedział, że jego nowym TCG będzie Naruto!

Czy wejście tak dużej konkurencji to zagrożenie dla Naruto Mythos TCG? Podsumujmy fakty.

Na wstępie: oficjalna, dokładna data premiery Naruto Bandai TCG nie została jeszcze ogłoszona, ale wiemy, że będzie to rok 2027. Włoskie Cicaboom (twórcy Naruto Mythos) ma więc jeszcze chwilę czasu, by zakotwiczyć się na rynku i kupić sobie przychylność graczy. Jakie są przewagi obu stron? Sprawdźmy!

Bandai

Bandai to jeden z największych japońskich producentów zabawek i rozrywki, część holdingu Bandai Namco działającego od 1950 roku. Stoi za figurkami, Gunplą i oficjalnymi grami karcianymi największych anime, m.in. Dragon Ball Super, Digimon czy One Piece Card Game. Ogromne budżety, globalna dystrybucja i wieloletnie doświadczenie w „organized play" czynią z niego prawdziwego potentata branży TCG.

Argumenty „ZA"

  • Ogromny japoński producent: duże budżety, duże doświadczenie, duże zaufanie graczy.
  • Bandai zwykle stosuje podobne systemy rozgrywki w swoich karciankach, co może ułatwić migrację graczy znających już szkielet zasad. Ich najpopularniejszy tytuł, One Piece, ma ogromną pulę graczy.
  • Duży potencjał na podbój Ameryki, której Mythos jeszcze nie zagospodarował. Jeśli wygrają USA, mogą przeciągnąć na swoją stronę również Europejczyków. Azjatów mają w kieszeni, to fakt.
  • Mają dobry, wypracowany „organized play" i robią duże turnieje.
  • Szerszy dostęp do licencji. Szczegółów nie znamy, ale z pewnością mogą pozwolić sobie na więcej niż Włosi.

Argumenty „PRZECIW"

  • Mało kto pamięta, ale w latach 2003–2013 mieli już swoje TCG, które upadło. EU/USA doczekało się go dopiero w 2026.
  • Bandai faworyzuje Azję, w drugiej kolejności USA, a Europa… Prawdopodobnie nie dostaniemy zbyt dużego wsparcia dla mniejszych podmiotów ani zaangażowania w lokalne community czy LGS-y. To domysły, ale poparte dotychczasowymi praktykami. Praca u podstaw ich nie interesuje, są „za duzi".
  • Trudniejsza dystrybucja z Azji do Europy, gorsza dostępność kart i potencjalnie wyższe ceny pudełek.
  • Ponowne wejście z TCG po sukcesie Mythos to cios poniżej pasa dla Włochów. Zauważyli sukces mniejszego podmiotu i chcą go przejąć. Cóż, tak działa wolny rynek.

Cicaboom (Mythos)

Cicaboom to niewielkie włoskie studio z Genui, twórca Naruto Mythos TCG, który zadebiutował 13 marca 2026 roku dodatkiem Konoha Shidō. Stawiają na dopracowaną jakość druku i materiałów oraz autorski, misyjny system rozgrywki oparty na zarządzaniu chakrą, zamiast typowego przywoływania stworów. To indie-wydawca, który błyskawicznie zdobył popularność, m.in. dzięki legendarnym kartom pokrytym 22-karatowym złotem.

Argumenty „ZA"

  • Są aktualnie „na topie" i dużo osób już zbiera ich karty.
  • Mają czas do 2027, by przejąć rynek.
  • „Złote karty" pokryte 22-karatowym kruszcem są bardzo chwytliwe dla kolekcjonerów i influencerów robiących z nich content.
  • Oficjalnie zapowiedzieli wejście do USA, będą tam przed Bandai.
  • Za kilka dni premiera drugiego setu pierwszej edycji, co ma rozwiązać problem z dostępnością i zapewnić lepsze ceny boosterów. Wielu graczy na to czekało.
  • Zapowiedzieli też drugą edycję, wyjdzie przed Bandai. Jeśli będzie dobra, zdobędą jeszcze więcej graczy.
  • Wspierają lokalne turnieje i społeczności, angażują się w eventy. Widać u nich pracę u podstaw.
  • Mają duże wsparcie obecnej społeczności oraz dobry, ciepły wizerunek.

Argumenty „PRZECIW"

  • Są mniejszym graczem, mają mniej doświadczenia i mniejsze budżety.
  • Za mała produkcja kart w pierwszym dodatku: wiele sklepów dostało alokacje (pomniejszone zamówienia), a klienci odwołane preordery.
  • Popełniają błędy, jak te z jakością kart z pierwszej fali (poprawioną w kolejnej).
  • Mimo małych turniejów, tych „dużych" jeszcze nie zrobili, na pewno nie w skali Bandai.
  • Małe zasoby ludzkie zespołu. Wskazuje na to choćby fakt, że lokalne podmioty mają problem z komunikacją z twórcami (potwierdzone w kilku miejscach).
  • Niższa płynność kolekcjonerska. Potencjał jest ogromny, ale rynek potrzebuje czasu i kart, by urosnąć. Wszystko zweryfikują kolejne dodatki: lepszy dostęp do kart oznacza więcej kupujących i sprzedających.
Podsumowując (opinia): w naszym interesie jako Europejczyków jest życzyć jak najlepiej Naruto Mythos TCG od Cicaboom, bo będą bardziej „po naszej stronie", co sami, mniej lub bardziej pośrednio, podkreślają ostatnio w social mediach. Nie oszukujmy się jednak, stają do walki z tytanem. Mają czas do 2027 na przejęcie rynku, wyciągnięcie wniosków i naprawę błędów, co dotąd szło im naprawdę dobrze. Pytanie, czy ten czas wystarczy? Czy dadzą radę? Czy zajmą dostatecznie stabilną pozycję, zanim wkroczy Bandai? A może obie karcianki będą istnieć równolegle i rywalizować, tworząc dla nas, graczy i kolekcjonerów, lepsze warunki?

Jaka jest Wasza opinia? Dołączcie do dyskusji na naszym serwerze Discord, dzieje się tam wiele, więc warto zajrzeć! Wbijajcie tutaj: discord.gg/dAjT78fYPN

Oficjalny teaser Naruto Bandai TCG:

Teaser Naruto Bandai TCG